17 czerwca 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt największej od dekad reformy prawa rodzinnego. Jedną z najważniejszych zapowiadanych zmian jest całkowita rezygnacja z orzekania przez sąd o winie za rozkład pożycia małżeńskiego przy rozwodzie i separacji.
Obecnie sprawy, w których strony domagają się ustalenia winy, potrafią trwać latami. Dla porównania, rozwody bez orzekania o winie kończą się zwykle w kilka miesięcy. Projekt nie zmienia podstawowej przesłanki rozwodu – sąd nadal będzie badał, czy doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego. Zmienia się jedynie to, że nie będzie już ustalał, które z małżonków ponosi za ten rozkład odpowiedzialność. To rozwiązanie zbliża polskie prawo do modelu tzw. rozwodu no-fault divorce, znanego m.in. z Niemiec, Hiszpanii czy krajów skandynawskich.
Reforma zmienia też zasady alimentów między małżonkami po rozwodzie – zamiast od winy, mają one zależeć od realnej sytuacji majątkowej i zarobkowej stron oraz podziału ról w trakcie małżeństwa, a sam obowiązek ma być co do zasady ograniczony czasowo, maksymalnie do 5 lat.
Projekt jest na etapie prac legislacyjnych – czeka go jeszcze Sejm, Senat i podpis Prezydenta, a realny termin wejścia w życie to raczej 2027 rok. Jeśli zastanawiasz się, jak zapowiadane zmiany mogą wpłynąć na Twoją sprawę rozwodową już dziś, zapraszam do kontaktu.


